sobota, 1 lutego 2014

Metamorfoza...

puszki po kukurydzy ;o)


Pozdrawiam!

Aga

21 komentarzy:

  1. No i oczywiśćie serwetka królową tej przemiany:)
    Cudna jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale bomba!!! Świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczności :-) zwykły sznurek i serwetka szydełkowa,a taka przemiana. Bardzo mi się podoba. Mogę wykorzystać? zrobiłabym coś podobnego na moje rozbiegające się szydełka?

    OdpowiedzUsuń
  4. nie ma jak pomysł... i dobre wykorzystanie zużytego już materiału
    miłej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny pomysł i wykonanie. zresztą, jak zawsze :) pozdrawiam wiosennie (Już!)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po tym poście już nigdy nie wyrzucę puszki, zaczęłam zbierać słoiczki jakiś czas temu wszelaki, a teraz dorzucę parę puszek i zawsze się to przyda jak tylko pomysł się znajdzie :) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacja - uwielbiam takie coś z niczego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aleee świetne! Super to wymyśliłaś! Piękna serwetka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Twoje pomysły!!!! A w dodatku przeważnie są w moich ulubionych niebieskościach!!!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne, i sznurek i szydełkowa włóczka, wszystko razem pasuje i ślicznie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  11. No...trochę się puszka zmieniła... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne rzeczy tworzysz!!! Wspaniały blog! Będę tu zaglądać z przyjemnością. Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Puszka przeszła śliczna metamorfozę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł i piękne wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciepłych rodzinnych Świąt ....Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  16. Halo, bardzo przyciągające miejsce, doskonały tekst, doskonale przedstawiony, zapewne nie raz odwiedze twój blog, gdyż naprawde nader mi się tu u Ciebie podoba, pozdrawiam Martyna :)

    OdpowiedzUsuń