niedziela, 28 sierpnia 2011

Candy zapoznawcze! ;o)

   Jakiś czas temu (pod wpływem chwili) założyłam bloga. Na razie moje blogowanie polega głównie na podglądaniu Was i Waszych arcydzieł. Jesteście dla mnie kopalnią inspiracji i motywacji do działania. Nie znam tu jeszcze właściwie nikogo i nikt nie zna mnie. Dlatego postanowiłam ogłosić Candy powitalno - zapoznawcze aby oficjalnie Was powitać i poznać ;o) To nic wielkiego ale może ktoś będzie miał ochotę przygarnąć pod swój dach moje drobiazgi.



Zestaw składa się z:
- dwóch podgrzewaczy o zapachu bzu (jednym z moich ulubionych) szydełkowo "przystrojonych" ;o)



- zawieszki wykonanej na szydełku, do której dorobię jeszcze jakieś pachnące wnętrze



oraz owieczki Wandy ;o) do wyboru jedna z dwóch wersji: zawieszka lub jako magnes na lodówkę


Zasady wszystkim znane: komentarz pod tym postem, podlinkowane zdjęcie na swoim blogu, osoby bez bloga proszę o adres kontaktowy, zapisy do końca września - losowanie 1 października (ewentualnie 2 października tak na wszelki wypadek ;o) 

   Na tym nie koniec, chciałam jeszcze uśmiechnąć się do moich pierwszych odważnych 2 obserwatorów ;o)) W podzięce za to, że jesteście mam coś dla Was ;o) Żeby nie było zbyt łatwo to mam też warunki - trzeba zgłosić się do mnie do piątku 2 września - czyli już niedługo, wybrać jedną z rzeczy z zestawu powyżej i zostawić adres pod jaki mam wysłać przesyłkę ;o)  Udział w mini zabawie nie wyklucza Was z możliwości udziału w Candy.

Zapraszam wszystkich do zabawy i pozdrawiam cieplutko! ;o)

piątek, 19 sierpnia 2011

...sezon... ;o)

Sezon na ogórki powoli się kończy...
krokodylki:




Na szczęście sezon na bukiety z kwiatów polnych ciągle w pełni...





poniedziałek, 8 sierpnia 2011

...wesoła gromadka...

Oto sympatyczne filcowe towarzystwo które gości na mojej lodówce ;


siostry Wanda i Julia (to ta zakochana;o)


Alicja i Felicja


Hipcio


Farciarz (słoń przynoszący szczęście)


 oraz jaszczurka, ciągle bez imienia...


Większość ma swoje klony w postaci zawieszek, które wiszą już w samochodzie, z kluczami, na plecaku i różnych innych miejscach.

A to humorki na różne humorki ;o)




niedziela, 7 sierpnia 2011

...w wolnej chwili...

Ostatnio nie mam na nic czasu - sezon remontowy. W pewnej wolnej chwili postanowiłam uraczyć rodzinkę cynamonkami. Kubek mleka, cynamonki prosto z pieca...mmm..;)



Jeszcze lepiej smakują nad wodą...



Letnie pozdrowienia z Podlasia! ;o)
Ps. Specjalne pozdrowienia i wieelki buziak dla mojego pierwszego obserwatora Trilli! ;o)