poniedziałek, 28 listopada 2011

...Karolciu! Mówisz masz ;o)...

Właśnie usilnie pracuję nad ostatnimi przymiarkami do sesji szydełkowych ozdób na choinkę. W przerwie zajrzałam do amanoo bo widzę, że u niej też praca wrze ;o) Ponieważ wyraziła tam "rządzę zdjęć" odłożyłam wszystko i migusiem cyknęłam fotki ;o) A na fotkach wyniki moich pierwszych kroków po masosolnym świecie ;o) pierwsza gromadka jest trochę niewypałem, użyłam złej soli do ciasta przez co aniołki wyszły takie...parchate ;o) na drugiej fotce ciasto już z użyciem innej soli i efekt jest dużo lepszy. Już dawno kusiło mnie by spróbować - szczególnie gdy się napatrzyłam na cudne wytwory amanoo ale jakoś się nie składało. Aż wreszcie się złożyło i ...to moja nowa fascynacja ;o) super zabawa! Polecam! Obawiam się tylko czy moje aniołki będą piękniejsze po pomalowaniu czy wprost przeciwnie więc w sumie może to dobrze, że pokazuję naturalne...



Czy Karolcia czuje się usatysfakcjonowana ? ;o))

Ps. Witam wszystkich nowych gości i stałych obserwatorów! Cieszę się, że jesteście ;o)
Ps. Buziak dla mojego nowego cichego obserwatora - Ani ;o)

wtorek, 22 listopada 2011

...mały apel...

"Zdecydujmy się na kupno prezentów Bożonarodzeniowych od drobnych przedsiębiorców, ze sklepu z rękodziełem, od sąsiada, który robi wszystko, aby utrzymać swój sklepik, od przyjaciółki, która wytwarza niepowtarzalne rzeczy, od tego, który oparł się globalizacji w naszych okolicach...
Zróbmy tak, aby nasze pieniądze dotarły do zwykłych ludzi, którzy ich potrzebują, nie do firm międzynarodowych i wielkich przedsiębiorców, którzy płacą zbyt mało swoim pracownikom i przemieszczają firmy w inny koniec świata... robiąc tak więcej osób będzie mogło przeżyć szczęśliwe Boże Narodzenie."

niedziela, 20 listopada 2011

...Lniane zawieszki na choinkę...

   Była choinka to teraz coś na choinkę ;o) Len to tkanina w której zakochałam się jakiś czas temu ale jak dotąd nie miałam odwagi jej użyć. Na pierwszy ogień poszła karteczka dla Karolci którą już wcześniej pokazałam. 
Na drugi zaś zawieszki na choinkę. Powiem nieskromnie ;o) że mi się bardzo podobają! Na mojej choince na pewno zawisną! ;o)







Pozdrawiam serdecznie i posyłam buziaki! ;o)

piątek, 18 listopada 2011

...Idą Święta, czas prezentów...CANDY ŚWIĄTECZNE!

  
    Niby zaczęłam myśleć o Świętach już we wrześniu ale moje cykliczne przypływy i odpływy weny sprawiły, że w tym roku znów zaskoczą mnie Święta ;o) Mam już kilka ozdób, większość jednak jeszcze w postaci koncepcji gdzieś w mojej głowie. Czuję jednak, że nieśmiało ale wena powraca! ;o) O czym świadczy np moja pierwsza choinka! Właściwie druga ale pierwsza się nie liczy bo koncepcja nie wypaliła, druga jednak jest znacznie lepsza. Najpierw powstała czysta biała, jakby cała opruszona śniegiem.


A potem pomyślałam, że ją przystroję...


   Sama nie wiem która ładniejsza. Na szczęście kokardki przypięłam na szpileczki więc w każdej chwili można je wyjąć lub przyozdobić innym kolorem. Zdjęcia tradycyjnie już u mnie pozostawiają wiele do życzenia i musicie mi wierzyć na słowo - w realu wygląda to dużo lepiej ;o)

Jak już wspomniałam Święta to czas prezentów więc ja też mam prezent dla Was!

Ogłaszam CANDY ŚWIĄTECZNE!! 



    Do wygrania ta właśnie choinka! Szansę ma każdy, wystarczy jak zwykle pozostawić komentarz, umieścić powyższe zdjęcie podlinkowane u siebie na blogu (osoby bez bloga też niech czują się zaproszone) i czekać ;o) Zapisy przyjmuję do 14 grudnia, 15 grudnia losowanie. 
Serdecznie zapraszam do zabawy!


czwartek, 10 listopada 2011

...chusta nr 2...

Zgodnie z zamówieniem drugiej, młodszej siostrzenicy.
Czas chyba sobie coś udziergać...


Miłego wieczoru! ;o)

środa, 9 listopada 2011

...a jednak!...

  A jednak powstały! Moje pierwsze mitenki! ;o)
Siostrzenica zadowolona - ledwie zdążyłam cyknąć fotki i poleciała szczęśliwa do domu.


Dzięki za miłe komentarze pod poprzednim postem!
Miłego wieczoru!

wtorek, 8 listopada 2011

Chusta skończona!

  Właśnie skończyłam moją pierwszą chustę. Jestem z niej bardzo dumna.
Niestety patrząc na zdjęcia musicie oczami wyobraźni ożywić nieco kolory - mój aparat nie jest doskonały.
  Zaraz zabieram się za drugą - druga siostrzenica też zamówiła ;o)
Tak sobie pomyślałam, że może zrobię też moją pierwszą czapkę i pierwsze mitenki - do kompletu...no ale to się jeszcze okaże. ;o)




Pozdrawiam ciepło i miłego dnia życzę!

poniedziałek, 7 listopada 2011

...to i owo...

   Nic mi się nie chce. Wam też? Chyba jesienna melancholia mnie dopada, jak ma nie dopaść jak za oknem buro i zimno. Tylko we Wrocławiu słońce i ciepło! ;P Staram się nie poddawać i coś tam działam ale to już nie ta wena co wcześniej... Weno wróć!

   To moja pierwsza kartka. Lniano-szydełkowa. Wykonana dla i z myślą o pewnej małej kokietce ;o) która ciągle kradnie mi słońce ;p Szydełkowy woreczek też. W sensie, że też był dla niej a nie ,że też mi go ukradła ;o)  Ciekawe co będzie w nim trzymać ;op 
                                                                                                                                                           
 

A nad tym właśnie pracuję - zamówienie siostrzenicy.



Pozdrawiam Was ciepło i miłego dnia życzę! ;o)

środa, 2 listopada 2011

...niby nic...

  Jakoś ostatnio mnie tu nie ma, co nie oznacza, że się obijam ;o) Usilnie pracuję nad dekoracjami na choinkę. Powstała już spora gromadka ale wymaga jeszcze krochmalenia, upiększenia i sesji ;o) Już niedługo!       Tymczasem, żeby nie było, że mnie nie było ;o) wklejam fotkę. Niby nic - dwa słoiczki po podkładzie, kawałek tasiemki i 2 podgrzewacze.



Na suwalszczyźnie dziś piękne słońce! ;o)
Pozdrawiam Was ciepło i posyłam 3 buziaki! 1 - dla wszystkich, którzy pozostawili miłe komentarze (niemiłych nie było ;o), 2 - dla nowych i starych obserwatorów ;o), 3 - dla cichych i anonimowych gości ;o)
A teraz uciekam jeść! U mnie dziś na obiad babka ziemniaczana! Mniam!